niedziela, 9 grudnia 2012

Prolog

Jeśli zaczniemy od pewników,
skończymy na wątpliwościach;
jeśli jednak zaczniemy od wątpliwości
i trwać będziemy cierpliwie,
skończymy na pewnikach
                                           ~F.B

Prolog
Nigdy wcześniej nie zastanawiałam się nad tym, co chciałabym robić w życiu-nawet mimo wydarzeń ostatnich miesięcy. Ale choćbym próbowała, z pewnością nie wpadłabym na coś podobnego.
Sparaliżowana wpatrywałam się w jego oczy, jego, stojącego na przeciwległym końcu długiego pomieszczenia, a on przyglądał mi się z uśmiechem.
Oto miałam zmienić swoje życie na rzecz kogoś, dla kogoś, kogo kochałam całym sercem.
To bez wątpienia dobra zmiana.Szlachetny postępek wobec nas. Coś znaczącego.
Gdybym nie przeniosła się do Londynu, nie stałabym teraz oko w oko z nim, wiedziałam o tym dobrze,ale mimo to nie potrafiłam zmusić mojego kołaczącego serca do tego, by żałowało pochopnej decyzji o przeprowadzce.Właśnie tu spotkało mnie szczęście o jakim nawet nie marzyłam, i nie warto było rozpaczać, że ta słodka scena dobiegała końca.
Nie zmieniając wyrazu twarzy, kierował się w moją stronę.
~*~
Czytasz?? skomentuj. Jeśli zachcesz być informowany o nowych rozdziałach napisz do mnie na TT 

                                                                                              @Walker_Offic

komentarze mile widziane+miłoby było gdybyście zostawiali nicki z TT:)
                                                                                    xx Kelly

                                                                                              @Walker_Offic